Czy Windows 10 Mobile może być lepszy od Androida?


Windows 10 Mobile vs Android

Nie da się ukryć, że sytuacja Windows 10 Mobile nie należy do najlepszych. Microsoft oficjalnie informował, że w bieżącym roku nie będzie promował platformy mobilnej. Efekty tego widać gołym okiem: marginalne udziały rynkowe (czytaj: brak promocji i ograniczenie sprzedaży sprzętu jak i jego portfolio do minimum) oraz zniechęcenie sporej części dotychczasowych użytkowników stanem systemu.

Czy w takiej sytuacji możemy mówić jeszcze o jakichkolwiek przewagach platformy Windows nad androidem lub iOS-em? Czy jest możliwe by mobilny Windows wyszedł na prostą?

Zadajmy sobie na początku pytanie: czym pociągały nas Lumie dwa, trzy lata temu?

Kiedy ponad dwa lata temu wymieniałem LG z androidem na Lumę 925 telefon ten potrafił dostarczyć niesamowitych przeżyć. W końcu system, który jest piękny wizualnie, prosty w obsłudze, nie zacina się, nie muli, nie trzeba spędzać pół dnia na zmniejszaniu jasności ekranu czy wyłączaniu WiFi i bluetooth po to by słuchawka cudem wytrzymała do wieczora. Nie trzeba było myśleć o aplikacjach w tle, czyszczeniu pamięci czy wirusach albo fałszywym oprogramowaniu. W końcu miałem telefon, który posiadał niesamowicie piękny ekran, glance screen, wybudzanie dotykiem, aparat z optyką Carla Zeissa robiący porządne zdjęcia, nawigację offline, bezproblemową synchronizację z Windowsem 8 i chmurą a do tego darmowy Office. W tamtych latach to był szok. Większość osób nawet nie wiedziała co to takiego telefon z Windows.

A potem przyszedł czas smuty. Premiera nowego systemu Windows 10 Mobile zamiast w lipcu 2015 odbyła się de facto cały rok później. Tak, rok później. W marcu aktualizację dostały jedynie wybrane modele a cały system nadal znajdował się w ciągłej fazie beta, poprawek i braku kluczowych aplikacji. System udostępniono dla wszystkim na początku lipca 2016 r. I w sumie nie dla wszystkich.

Chyba największą falę złości MS wywołał odcięciem serii x2x od aktualizacji czyli połowy rynku Windows. Nie będziemy wchodzić w szczegóły słuszności takiej decyzji. Być może wersja Anniversary Update chodziłaby dobrze na Lumii 925, być może nie, o tym się już nie przekonam, bo telefon poszedł rok temu na sprzedaż, zastąpiony kolejną Lumią. I nawet do głowy mi wtedy nie przyszło by kupować androida, mimo zmian w systemie i aplikacjach.

Dlaczego? Przecież naraz wszyscy się obudzili z ręku w nocniku, że niby nie ma aplikacji, application gap, nie ma snapchata czy szeregu innych aplikacji. Tak jakby kiedykolwiek były na Windows Phone 8. Czym jest ta mityczna application gap? I skąd w ogóle wziął się pomysł na ten artykuł?

Otóż kilka dni temu przy zmianie sieci dostałem w prezencie tablet Lenovo z androidem 5.1. I te kilka dni przypomniały mi najgorsze wspomnienia dotyczące androida.

Preinstalowane aplikacje firm trzecich, których nie da się usunąć z systemu. Super, że dostałem aplikację Pekao, ale konto mam w ING i nie potrzebuję aplikacji. Ok, dodano ją na początku ale czemu NIE DA się jej usunąć tak jak kilkudziesięciu innych?!

Żenujący ekran startowy, gdzie preinstalowany widżet zegara zajmuje 90 % No i wchodzę do sklepu i szukam innych aplikacji. Setki aplikacji z zegarami. Tylko co jedna to gorsza. Szukam Pogody – setki aplikacji pogodowych. Tak, tylko większość na śmieciowym poziomie. Instalujesz. Usuwasz. Co druga aplikacja chce mieć dostęp do moich prywatnych danych. Bez możliwości zmiany ustawień. To dopiero wprowadza android 6.0, który na moim sprzęcie, prosto ze sklepu, nie jest dostępny i żadna aktualizacja systemu nie jest widoczna.

Nie da się ustawić dwóch kont użytkownika. Dodając nowe konto google, mamy wgląd w prywatne maile drugiej osoby. Producent o tak podstawowej funkcji dla tabletu nie pomyślał! A przecież mogę chcieć go dać żonie, dzieciom do zabawy, zostawić w pracy etc.

Martwy ekran z do wyboru albo samymi ikonkami, albo widżetami na poziomie roku 2001.

Wspomniana wyżej Pogoda, która nawet w 10% nie ma wyglądu i funkcjonalności wersji z Windows 10 Mobile / UWP.

Aplikacje Microsoft. Jest Office i One Drive, ale Skype już nie chce działać, mimo podania prawidłowego hasła. Pogoda MSN to jakiś żart z użytkowników androida i wersja z windows 8 a nie 10, nieaktualizowana od 2015 r. Tyle jeśli chodzi o „lepsze wersje aplikacji Microsoft na androidzie”. Żart i kpina. Ale przynajmniej jest nawigacja Here Drive. Facebook i Messenger chodzą jeszcze bardziej ociężale, ale czego wymagać od tabletu z niskiej półki?

Jak widać słaby telefon czy tablet z androidem potrafi równie mocno zdenerwować jak słaba Lumia z wolno działającym Facebookiem…

Dochodzimy więc do pytania, które postawiłem w tytule: Czy Windows Mobile może być lepszy od androida? Czy Windows Mobile może uzyskać dla siebie niszę zadowolonych użytkowników?

Moim zdaniem: TAK. Obecny stan systemu napawa bardziej optymizmem, niż pesymizmem. W ostatnich tygodniach praktycznie codziennie pojawiają się nowe aktualizacje aplikacji, a system w wersji Anniversary Update dostał skrzydeł, niczym po wypiciu dwóch puszek Redbulla zmieszanych z kawą.

Dlaczego pozytywnie patrzę na przyszłość systemu, którego udziały rynkowe sięgają zera?

Udziały rynkowe dotyczą wyłącznie aktualnej sprzedaży i w dowolnym momencie mogą wystrzelić w górę niczym sprzedaż Huawei w Polsce po reklamach z Lewandowskim. Udziały rynkowe, wbrew nazwie, to nie aktualna baza użytkowników danej marki, a ta przynajmniej w Polsce trzyma się dobrze. Jak przyjrzymy się aktualnym statystykom w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych telefonów w Polsce w tym roku pojawiła się Lumia 640 z udziałem 1.5 % (rok temu: 0.33 %). Żeby mieć skalę porównawczą, najpopularniejszy w Polsce android – Huawei P8 Lite ma 4,83 % rynku użytkowników, Samsung S6 1.87 % a najbardziej popularny model LG – Spirit 1.26 %. Najpopularniejszy smartfon Sony to Z3 Compact z udziałem 1.11 % a tuż za nią znajduje się druga Lumia 535 z udziałem 1.10 %.

Lumia 640 - udziały Lumia 640 wskoczyła do pierwszej dziesiątki najpopularniejszych telefonów w Polsce z wynikiem porównywalnym do Samsunga S6

Pewien portal ostatnio wypisywał bzdury, jakoby udziały Windowsa mobile spadły w Polsce do 1.5 % rynku. Jak widzimy jedna tylko Lumia ma 1.5 % rynku a te 1.46 % dotyczy całego rynku włącznie z systemami stacjonarnymi a nie rynku mobile (tutaj króluje Windows 7 z 27.83 %). Na rynku telefonów w Polsce Nokia od kilku lat trzyma się na poziomie 9 % a jej tegoroczne udziały są wyższe niż w wakacje 2015. Jest to oczywiście ogromny spadek w porównaniu z erą przedsmatfonową, kiedy to Nokia rządziła na rynkach światowych, ale mimo wszystko ten wynik mnie zdziwił. Cała masa hejterów krzyczy o ucieczce na androida a tymczasem twarde dane pokazują co innego: użytkownicy Lumii dalej używają Lumie. Większość z nich nie wiem pewnie nawet o aktualizacji do Windows 10. Używają Lumii do obsługi poczty, facebooka czy messengera. I są zadowoleni. Co innego aktywni użytkownicy Insidera, którzy codziennie wylewają swe żale. Bo kafelek się nie odświeża. A jaki system, jaki telefon? Lumia 820 z RS2. ? A potem zdziwienie dlaczego to tak słabo chodzi. Albo dlaczego system TESTOWY chodzi tak jakby był testowy. Jeżeli potraktujemy Lumie jako ekosystem jednego producenta, to jej udziały będą takie same jak fanów Sony czy LG a wyższe od udziałów Huawei czy HTC.

Nokia - udziały PLUdziały Nokii na rynku użytkowników w Polsce spadły w porównaniu do 2014 r., ale… wzrosły w porównaniu do analogicznego okresu 2015

Te udziały w faktycznym rynku świadczą o jednym: Windows ma bazę stałych użytkowników, a spadki udziałów rynkowych sprzedaży wynikają wyłącznie z jednego: braku ciekawych telefonów, poza 950 XL z najwyższej półki.

Mieliśmy jednak pisać o application gap. Do tej pory nikomu ona nie przeszkadzała. Dziwnie, nie? Na szczęście i tutaj widać zmiany. Świetnie działający twitter i instagram. Ciągle udoskonalany facebook i messenger, który zaczyna w końcu działać tak jak powinien. Trwające prace nad polską wersją Muzyki Groove i Filmami. Aplikacje to nie tylko ilość, ale też jakość. Co z tego że system X ma miliard aplikacji skoro większość z nich to śmieci? System Y może mieć 100 razy mniej aplikacji ale: ważne żeby były na najwyższym poziomie, dwa: ważne żeby obejmowały najważniejszej aplikacje na rynku. I tutaj nadal są problemy szczególnie jeśli chodzi o gry: Pokemon, Final Fantasy, Gems of War. W te gry na Windowsie nie zagram. Cóż, trudno. Na szczęście mogę je sobie odpalić na moim nieszczęsnym tablecie.

Spójrzmy więc gdzie tkwią silne strony Windows:

1. Wysokiej jakości aplikacje UWP i pełna synchronizacja z Windows 10. Wystarczy porównać stockowy kalkulator w W10 z tym w LG V10. Ten drugi wygląda jak aplikacja dla dzieci. Inaczej mówiąc: Windows kierowany jest do poważnych ludzi, którym nie będzie brakowało pokemonów. Być może to błąd, bo system powinien obejmować wszystkie grupy wiekowe w tym młodzież i jej potrzeby. Być może to się zmieni. Powiązanie z systemem stacjonarnym to szansa na dalszy rozwój rynku. W10 mimo wszystko odniósł sukces, w przeciwieństwie do 8.1 a w statystykach Steam W10 przewyższa już znacznie bazę komputerów z W7 (46 : 36 %). Popularność systemu stacjonarnego może więc rzutować na przyszłość platformy mobilnej. I na odwrót: jej niepopularność odbija się na systemie komórkowym.

2. Kafelki. Tak. Dla mnie to największy plus systemu. Interaktywne informacje bezpośrednio na ekranie startowym a nie suche ikonki czy słabe widżety. Szansą dla MS jest dalsza rozbudowa tego systemu. Dodanie większej interaktywności, wdrożenie w końcu chasable tiles do aplikacji systemowych, dodanie nowych rozmiarów i funkcji. Mam nadzieję, że system Redstone 2 zaskoczy nas tutaj w sposób, jaki się nie spodziewamy.

3. Wysokiej jakości optyka i zdjęcia. W chwili obecnej Lumia 950 XL wykonuje najlepsze zdjęcia na rynku, jeśli chodzi o rynek smartfonów. Samsung S7 robi równie dobre zdjęcia, ale w mniejszej rozdzielczości. Na lepszych monitorach widać różnicę. Kupując obecnie za grosze Lumię 930 otrzymujemy słuchawkę z optyką, której pozazdrościć może większość urządzeń z androidem. Spadek popytu ma swój dobre strony. Nową Lumię 950 XL kupimy już za 1500 zł. Znajdźcie mi telefon na androidzie z takimi podzespołami, taką optyką i w takiej cenie i do tego z ekranem 2K w 5.5”. Lumia to bez dwóch zdań telefon dla fanów mobilnej fotografii. Zdjęcia z mojej 950 XL praktycznie za każdym razem zaskakują mnie jakością. Szczególnie po poprawkach firmware. Od czerwca nie używam już praktycznie w ogóle Lumixa FZ200, jedynie do dużych zoomów i fotografii samolotowej.

WP_20160902_17_10_33_Rich_1920v24. Planowane wejście z usługami MS na rynek polski (groove, cortana). Groove praktycznie jest już całe spolszczone. Gdyby MS nie planował wejścia na nasz rynek, nie zadawałby sobie trudu polonizacji tej usługi. Na szczęści Polska znalazła się w grupie kilku krajów i regionów priorytetowych. Przycisk Bing został zmieniony na Cortanę, co prawda w szczątkowej wersji, ale daje to nadzieję na pełną wersję w przyszłym roku. Z punktem tym wiąże się również wierna baza użytkowników na wybranych rynkach, którzy pozostali fanami Nokii / Microsoftu.

Lumia - telefonyNajpopularniejsze telefony Lumia w Polsce: 640, 535, 735 i 635  – czyli średnia półka w dobrej cenie, we wszystkich 4 przypadkach widzimy wzrosty r/r kosztem modeli 520 i 625

5. Wsparcie dla mediów społecznościowych. Ciągła praca na twitterem, instagramem, skypem, facebookiem i messengerem powinna przynieść efekty w postaci w końcu dopracowanych aplikacji a nie preview czy beta. Snapchata zbyję tutaj milczeniem. W ostatnim roku Skype stał się moją ulubioną aplikacją – dzięki promowaniu w ekosystemie W10. Wsparcie dla funkcji Messaging Everywhere przyniesie kolejne pozytywne zmiany. Dobry system nie może nie posiadać sprawnie działającego facebooka i messengera. To podstawa,

6. Continuum. Używałem kilka razy i jestem pozytywnie zaskoczony. Przebywając w hotelu wystarczy podłączyć dock do telewizora by cieszyć się namiastką pełnego systemu Windows. Platforma ta wymaga dalszych prac, ale drzemie w niej ogromny potencjał, który powinien być rozwijany. Bo tym co powinno wyróżniać Windows Mobile to ekskluzywność usług i rozwiązań.

7. Aktualizacje. Pomimo wpadki z odcięciem serii x2x, Anniversary Update trafił do wszystkich obecnych urządzeń, zakwalifikowanych do wsparcia W10. Urządzenia brandowane dostały aktualizację tydzień później. Mimo krzyku sceptyków, że przy okazji AU Microsoft odetnie kolejne serie urządzeń. Tak się nie stało, a nawet dodano kolejne do listy (Lumia 929, HP Elite, Xiaomi Mi4 też się załapała). W przypadku androida sytuacja wygląda o wiele gorzej. Większość obencych telefonów może jedynie marzyć o nowej wersji systemu mimo że Android 7 wprowadza jedynie kosmetyczne zmiany do wersji 6. Plusem windowsa są też co miesięczne aktualizacje systemowe w ramach Patch Tuesday, skorelowane ze wsparciem dla systemów stacjonarnych.

8. Redstone 2 i Surface Phone. Rok 2017 powinien przynieść długo oczekiwane zmiany i ofensywę Microsoft na rynku mobilnym. Na wiosnę pojawią się, miejmy nadzieję, nowe telefony, nowe funkcje systemowe i nowy Windows 10 Mobile w wersji RS2. Liczę na to, że Surface Phone zagości na polskim rynku wraz z polską Cortaną, Groove i innymi usługami. Jeżeli tak się nie stanie, system nadal przebywać będzie w stanie zawieszenia pomiędzy tym, co powinno być a wieczną betą i preview.

9. Glance screen, wybudzanie i zamykanie podwójnym tapnięciem w ekran, fizyczny, dwustopniowy spust migawki. Funkcje występujące w większości telefonów Lumia na androidzie czy iosie w znikomym stopniu. Żywe obrazy czy podgląd glance na systemach konkurencyjnych witane są jako przełomowe innowacje. Nokia była pierwsza.

Mimo kilku miesięcy wahań i narzekań dałem szansę Microsoftowi. Ostatnią szansę. Mam nadzieję, że na początku przyszłego roku MS zaskoczy nas pozytywnie wkraczając z potężną kampanią na rynek mobile z nowymi urządzeniami Surface. Jestem świadomy braków, niestabilności aktualizacji, błędów czy nie do końca działającego facebooka. Prawda jest jednak taka, że, mimo pewnych braków, podoba mi się ten system, widzę jego rozwój i potencjał. Nie wyobrażam sobie zmiany na usługi google.

A jakie jest wasze zdanie? Czy Windows ma przed sobą szansę na odbicie się od dna i zdobycie nowych użytkowników czy też odzyskanie tych zawiedzionych? Jakie warunki powinien spełniać? Jakich funkcji nadal brakuje? Bez jakich aplikacji nie możecie żyć? Czekamy na Wasze opinie.

Źródła: ranking.pl

Dziękuję odwiedzili ten post Czy Windows 10 Mobile może być lepszy od Androida?. Mam nadzieję, że to jest pomocne dla Ciebie

Source link